Stosunki NATO–Rosja rozwijały się po zakończeniu zimnej wojny w nierównomiernym tempie. Nie brakowało okresów optymizmu (dekada lat 90. XX w.), ale także kryzysów i momentów dramatycznych (kilkakrotne zawieszanie współpracy), a całościowy bilans jest potężnie obciążony wydarzeniami ostatnich lat po rosyjskiej aneksji Krymu.
Pogwałcenie poprzez Moskwę zasad prawa międzynarodowego i zobowiązań politycznych wobec partnerów zagranicznych i pełnowymiarowa wojna informacyjna przeciw Zachodowi, połączona z prowokacyjnym zachowaniem wojskowym u granic (lądowych, powietrznych i morskich) NATO i w cyberprzestrzeni, doprowadziły do kolejnego zawieszenia praktycznej współpracy z Brukselą.
W takim stanie spraw – co zdaje się podpowiadać lektura wielu analiz eksperckich – każdy obserwator wyszuka potwierdzenie dowolnej tezy politycznej, na przykład o historyczno-strategicznym determinizmie, prowadzącym do niemożności utrwalenia wzajemnych stosunków i nadania im konstruktywnego charakteru, trwałych zasadach rosyjskiej polityki mocarstwowej, „naiwności" Zachodu w budowaniu otwartej oferty współpracy i czynionych po drodze koncesjach (ze świata 10 Stosunki NATO – Federacja Rosyjska w świetle dokumentów Realpolitik), ale też o jego rozwadze w dążeniu do oparcia relacji na fundamencie prawa, wolności i demokracji.